RODO a wysyłanie ofert do firm

RODO a wysyłanie ofert do firm

Spis treści
1. Wysyłanie oferty handlowej a obowiązujące prawo
2. W jakich sytuacjach można przesyłać klientom ofertę handlową?


Dobrze opracowane mailingi mogą być bardzo efektywnym narzędziem komunikacji marketingowej. Pozwalają na przekazanie bardzo precyzyjnych informacji, więc jeśli kolejnym wiadomościom nada się atrakcyjną formę, można nie tylko pozyskać uwagę odbiorcy, ale również sprzedać mu swój produkt lub usługę.

Warto jednak wiedzieć, że Polsce obowiązują pewne ograniczenia prawne, które powodują, że nie można wysyłać e-maili do odbiorców w sposób niekontrolowany. Należy mieć przynajmniej podstawową świadomość, co wynika z tych przepisów.

Wysyłanie oferty handlowej a obowiązujące prawo

Możliwość wysyłania informacji zawierających ofertę handlową reguluje między innymi Ustawa o ochronie danych osobowych. Artykuł 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną z 18 lipca 2002 roku mówi, że nie można przekazywać drogą elektroniczną niezamówionych treści o charakterze marketingowym do oznaczonego odbiorcy (osoby fizycznej) za pomocą środków komunikacji elektronicznej.

Kolejnym istotnym z punktu widzenia możliwości prezentowania oferty online via e-mail jest tak zwane RODO. Artykuł 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku, punkt 14 mówi o ochronie osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych i swobodnego przepływu informacji. W tym akcie prawnym dokładnie sprecyzowane jest pojęcie „zgody”, którą użytkownik musi wyrazić, aby otrzymywać korespondencję marketingową. Jest to jednoznaczne okazanie woli w formie oświadczenia lub innego działania potwierdzającego. Warunkiem ważności takiej zgody jest świadomość konsekwencji, a więc zanim odbiorca wyrazi wolę otrzymywania mailingu, muszą się pojawić czytelne informacje na temat charakteru treści.

W jakich sytuacjach można przesyłać klientom ofertę handlową?

Ofertę handlową można prezentować swoim odbiorcom pod warunkiem uzyskania zgody. Jest na to kilka sprawdzonych sposobów. Warto na przykład na swojej stronie internetowej umieścić duży buton kierujący odbiorców do newslettera oraz zachętę do subskrybowania treści. Ważne, aby zadbać o jakość kontentu — użytkownicy powinni mieć poczucie, że mailing w jakiś sposób wzbogaci ich życie. Dobrym sposobem jest wprowadzenie treści poradnikowych i wywiadów z ekspertami — wszystko zależy od charakteru produktu lub usługi.

Podobnie strona internetowa sklepu może wymagać rejestracji. Przy tej okazji warto umieścić zapytanie, czy użytkownik chciałby otrzymywać dodatkowe treści. Jeżeli kliknie, że tak, w przyszłości można mu je swobodnie wysyłać na podany adres e-mail bez obaw o niezgodność z obowiązującymi przepisami prawnymi.

Także w korespondencji dotyczącej zakupionych już produktów i usług można zawrzeć wskazówki, jak dotrzeć do newslettera. Wymiana takich maili nie wymaga wspomnianej wcześniej zgody, ponieważ dotyczy już realizowanej transakcji. Powinna więc być oszczędna, ale wcale nie jest powiedziane, że musi być pozbawiona wartości informacyjnej.

Nadawca może w takim e-mailu zawrzeć na przykład atrakcyjne logo i adres strony www, dzięki którym użytkownik sam trafi do newslettera i jeśli będzie zadowolony z dotychczasowych doświadczeń zakupowych, to jest duża szansa, że się do niego po prostu sam zapisze.

W marketingu bezpośrednim online najważniejsze znaczenie ma jakość proponowanych treści — zarówno od strony merytorycznej, jak i graficznej. Zaintrygowany odbiorca chętniej podąży za komunikatem promocyjnym i nie będzie odbierał kolejnych maili ofertowych jako irytujących, tylko zapozna się z nimi z własnej woli.

Joanna Kwiatkowska
Specjalista ds. Public Relations, Infobrokering.pl

InfoBrokering na Facebook-u

zamów bazę danych

Zobacz także referencje naszych klientów